Aktualności

Drukuj

Zdobyliśmy Anglię!

Opublikowano
Odsłony: 999

W poniedziałek, 30 maja, o godzinie 9:00, grupa 51 uczniów z naszej szkoły oraz czterech opiekunów: Panie Dorota Łopuszańska-Patrylak, Matylda Dziedzic, Anna Smyka oraz Anna Koś, wyruszyła w długą podróż do Londynu. Przed nami było 28 godzin jazdy autokarem, ale w świetnych nastrojach pokonywaliśmy kolejne kilometry umilając sobie czas wspólnymi rozmowami, oglądaniem filmów, a nawet śpiewaniem piosenek z karaoke. 

 

Dzień 1 i 2 : Polska pożegnała nas piękna i słoneczną pogodą, natomiast już w porcie Calais zrozumieliśmy dlaczego warto było zabrać ze sobą kurtki przeciwdeszczowe. Podróż promem minęła szybko i około godziny 14: 00 (wtorek) dojechaliśmy do Londynu! Ze względu na typowo angielską pogodę Pani pilot postanowiła zmienić plany i zdobywanie Londynu rozpoczęliśmy od zwiedzania Muzeum Historii Naturalnej i Muzeum Techniki. O godzinie 19: 00 byliśmy już w południowej części Londynu-miejscu Naszych zbiórek i z ogromną ekscytacją oczekiwaliśmy na rodziny, u których przyszło nam spędzić najbliższe cztery dni. Szczęśliwi udaliśmy się na zasłużony odpoczynek.

Dzień 3: Drugi dzień pobytu w Londynie rozpoczęliśmy od zbiórki o godzinie 8:00. Najedzeni i gotowi do drogi udaliśmy się do centrum Londynu, aby tym razem zwiedzić Świątynie Hinduską Shri Svaminarayan Mandrin. Oprowadzanie odbyło się w języku angielskim a my dowiedzieliśmy wielu ciekawych rzeczy dotyczących Hinduizmu. Następnym punktem naszej wycieczki było, oczekiwane przez wszystkich, London Eye. Dzieląc się na dwie grupy zostaliśmy skierowani do kapsuł i z wysokości przez pół godziny podziwialiśmy piękną panoramę Londynu. Podekscytowani udaliśmy się w rejs statkiem po Tamizie, a naszym celem było dotarcie do Greenwich- Królewskiego Obserwatorium Astronomicznego. Nawet porywisty wiatr nie przeszkodził nam w spacerze na szczyt wzgórza, na którym wyznaczony jest południk zerowy. Zmęczeni udaliśmy się do swoich rodzin, aby zaczerpnąć trochę snu i przygotować się na kolejny dzień.

Dzień 4: Nadal zimno, ale zwarci i gotowi meldujemy się o 8 i udajemy się do Shakespeare’s Globe, po którym w języku angielskim oprowadził nas sympatyczny przewodnik. Mogliśmy zobaczyć na własne oczy teatr, w którym wciąż grane są sztuki oraz dowiedzieć się o historii związanej z tym miejscem. Naszym kolejnym celem była Katedra św. Pawła. Aby podziwiać panoramę Londynu musieliśmy pokonać 528 schodów. Było ciężko, ale wszyscy dotarliśmy na szczyt. Ostatnią atrakcją tego dnia było zwiedzanie Tower of London- najpotężniejszej fortecy średniowiecznej Europy. Poznać jej historię pomogła nam bardzo sympatyczna przewodnik -pani Magda, która oprowadzała Nas w języku angielskim. Tak zakończyliśmy kolejny dzień.

Dzień 5 : Nasz ostatni dzień w Londynie, więc pełni sił wyruszamy w drogę. Dzień zaczynamy od spaceru po Westminister Parlament, dalej przechodząc głównymi ulicami kierowaliśmy się w stronę wieży zegarowej zwanej potocznie Big Ben, przeszliśmy przez St. Jame’s Park i popijając angielską herbatkę podziwialiśmy piękne tereny parku. Spacerkiem udaliśmy się pod Buckingham Palace- oficjalną londyńską rezydencję brytyjskich monarchów. Kolejnym celem naszej wycieczki było Muzeum Figur Woskowych Madame Tussaud’s. Mieliśmy okazję nie tylko podziwiać figury woskowe znanych celebrytów, piosenkarzy, sportowców czy nawet głów państw, ale również odbyliśmy podróż do czasów Elżbiety I oraz oglądnęliśmy film w 4D. Dzień zakończyliśmy wizytą w British Museum, po którym oprowadziła nas pani Magda.

Dzień 6: Czas w drogę! Wyjechaliśmy z Londynu o godzinie 8, jednak nie oznaczało to końca naszej wycieczki. Po około dwóch godzinach dotarliśmy do Dover- miasta zwanego Bramą Anglii. Przez 3 godziny mogliśmy podziwiać XII-wieczny zamek znajdujący się na wzgórzu. Mieliśmy okazje zwiedzić jego podziemia- szpital polowy oraz centrum dowodzenia (operacja „Dynamo”) z czasów II wojny światowej. Na nasze pożegnanie nad Anglią pojawiły się przebłyski słońca a my w końcu mogliśmy zdjąć kurtki. O godzinie 14 wyruszyliśmy w drogę do domu…

Dzień 7: Przed godziną 15 tłum stęsknionych rodziców powitał nas w Krośnie. Zadowoleni, ale i zmęczeni odjechaliśmy do swoich domów, aby móc opowiedzieć o całym tygodniu naszym najbliższym.